• WARTE PRZECZYTANIA

    Po lekturze książki „Mnich, który sprzedał swoje Ferrari”.

    To książka, która przychodziła do mnie kilka razy. Już jakieś dwa lata temu podczas rozmowy w kuluarach ktoś o niej wspomniał, a ja, choć zapisałam tytuł, to jednak wtedy nie było okazji, by ją kupić i przeczytać. Ci, co mnie znają, wiedzą też jak wygląda mój regał z książkami i jaka jest kolejka tych „do przeczytania”.  I pewnie jeszcze długo bym czekała z jej skonsumowaniem, gdyby nie fakt, że w ostatnim czasie wracała do mnie kilka razy. A ponieważ mam w zwyczaju zwracać uwagę na takie sygnały, bo traktuje je jak przekaz od siły wyższej, wszechświata, by zająć się tą sprawą, książką, spotkać z tym człowiekiem priorytetowo etc. to uznałam, że to…

  • life & biznes coach
    COACHING

    #jestemcoachem

    Całe życie szukałam czegoś, co mimo różnych trudnych doświadczeń, nierozwiązania wszystkich problemów, a także nie ukończenia wszystkich fakultetów w szkole życia 🤩 Pozwoli Ruszyć z miejsca,Rozejrzeć się i znaleźć nowe drogi,Poczuć się dobrze ze sobą,Wskaże jak wykorzystać nasze mocne strony mimo kilku wad, Zaprzyjaźnić się z ciekawością i niepewnością, Wesprze w podejmowaniu dobrych decyzji,Przypomni o naszej wspaniałości i kompletności,Uskrzydli, by realizować cele i marzenia,Pozwoli naprawdę usłyszeć siebie,Ułatwi Znaleźć swój sens,Stworzy przestrzeń, by nazwać swoje wartości,I Odkryć pragnienia oraz zasoby i potencjałPomoże odkryć priorytety oraz rozsupłać i zrozumieć czasami sprzeczne pragnienia obierze z powinności i pozbawi fałszywych celów,słowem da nam szanse Wylądować w sobie, w swoim życiu. I wiecie co?Znalazłam 🤩 Jestem totalnie zauroczona, zakochana,…

  • IMPRESJE OSOBISTE

    Walt Disney, kołdra i złamane serce, czyli o tym, że jesteśmy mądrzejsi, niż nam się wydaje.

    Mała podróż w czasie 20 lat temu, przyjechałam do Warszawy z 5-miesięcznym synkiem, kołdrą, mini telewizorem i złamanym sercem. Czy wiedziałam, co mnie czeka? Nie miałam zielonego pojęcia, a mimo to wzywana przez swoją duszę podjęłam ten karkołomny krok … zostawiłam za sobą dużą część przeszłości a wraz z nią tych, co znali mnie i wiedzieli lepiej….. i przejechawszy prawie 600 km, wysiadłam na Dworcu Warszawa Centralna. Mądrości z przeszłości Co musiała wiedzieć tamta Patrycja w 2000 roku, co sprawiło, że porzuciła to, co znane i rzuciła się odważnie w nieznane wody warszawskiego życia? Złe wydarzenia nie są regułą a wyjątkiem, chyba że ją z nich uczynisz. Nie wiem, czy wiecie jak czuje…

  • PSYCHOLOGIA W BIZNESIE

    12 sierpnia Dzień Pracoholika

    „Szkodliwy brak równowagi pomiędzy pracą a innymi częściami życia” – tak definiował pracoholizm Wayne Oates, amerykański psycholog w latach 70-tych. To bardzo trafne określenie cichej epidemii XXI wieku. Od tego czasu zmienił się nasz świat, sposób pracy, a teraz jeszcze wywrócił go do góry nogami COVID. Kogo może dotyczyć? Wg wyników badań ryzyko pracoholizmu jest wyższe u osób które mają silną potrzebę zdobycia wysokiej pozycji zawodowej oraz lepszego statusu materialnego, czemu towarzyszą zwykle silne ambicje. Zdarza się, że te osoby wpadają w błędne koło, spędzając w pracy więcej czasu, by sprostać swoim wygórowanym oczekiwaniom. Pracoholizm to jednak nie tyle liczba godzin spędzonych w biurze, ale też, a może przede wszystkim…

  • PR

    Poczucie humoru i refleks, czyli o tym jak @mBank dobrze wykorzystał kryzys.

    Kilka dni temu podczas testowania systemu mBank przesłał do swoich klientów wiadomości o dziwnej treści. M.in. pusz i ciąg polskich znaków „ęśąćż”. Zamiast spanikować – nie tylko przyznał się, ale potrafił w zabawny sposób odpowiedzieć na pojawiające się w sieci informacje i zarzuty. A na koniec zrobił jeszcze z tego promocję….:) To pokazuje, że komunikacja to DIALOG, a poczucie humoru to bardzo duży sprzymierzeniec 🙂 A kryzys to nie koniec świata to część życia, także biznesowego i OKAZJA! Każdemu zdarzają się wpadki, ale nie każdy umie z nich wybrnąć, zwłaszcza tak błyskotliwie. Niewiele takich casów znajdziemy u nas w Polsce, uwierzcie. Ja się ciesze, że mogę go dołączyć do casów…

  • PSYCHOLOGIA

    Jak i dlaczego warto zostać swoim najlepszym przyjacielem ?

    Z okazji 9 czerwca Dzień Przyjaciela 3 kroki, które pomogą Ci stać się swoim najlepszym Przyjacielem, czyli parę słów o tym jak przestać podkładać sobie samemu nogę. Wiele badań także naukowych pokazuje, że bliskie relacje to czynnik, który wpływa na długowieczność, pamięć, a nawet odporność fizyczną, jak i psychiczną. Mimo tego, że często łączą nas z innymi ludźmi głębokie, szczere i znaczące relacje nie umiemy sami być dla siebie dobrzy. Co by się stało, gdybyśmy sami siebie zaczęli traktować siebie jak najlepszego przyjaciela? Może z okazji 9 czerwca w dniu, w którym przypada Dzień Przyjaciela, podejmiecie próbę? Po pierwsze: Poznaj siebie Krzysiek pije białą kawę z dwoma kostkami cukru. Anka…

  • PSYCHOLOGIA

    W poszukiwaniu życiowych wartości.

    Wartości, to nasz osobisty kompas życiowy.  Ich znajomość i życie zgodnie z nimi zwiększa zaangażowanie i skuteczność naszych działań. Jeśli mielibyśmy znaleźć dla nich metaforę to można by powiedzieć, że to FILTR, który pomaga wyklarować priorytety, KLUCZ do podejmowania decyzji i wyborów oraz NAJLEPSZY COACH, który nauczy nas mówienia NIE. Jeśli jeszcze nigdy się nad tym nie zastanawiałaś/eś, to zawsze możesz spróbować:) Znajdź 15 minut tylko dla siebie, zapewnij sobie komfortowe warunki do zanurzenia się we własnym wnętrzu. Przyda ci się kartka i długopis. Pierwszy wybór Popatrz na poniższą listę inspirujących wartości i wybierz z poniższej listy 15 takich, które dla Ciebie są w życiu najważniejsze. Nie spiesz się, jeśli robisz to po raz pierwszy, to…

  • PSYCHOLOGIA

    10 złodziei energii życiowej wg Dalajlamy,czyli ćwiczenia z życia na czas Coronawirusa

    Nowa rzeczywistość stare priorytety Wewnętrzna moc to temat teraz bardzo aktualny, ale tak naprawdę aktualny był zawsze, choć nie koniecznie priorytetowy… W ten dziwny czas …mimo tego, że nie łatwy mam wrażenie, wiele spraw wróciło na swoje miejsce… RELACJE, KOMUNIKACJA, ZDROWIE także to PSYCHICZNE…SIŁA ŻYCIOWA, ZARZĄDZANIE ENERGIĄ ŻYCIOWĄ, RESILIENCJA…etc. Przyszło mi do głowy też, że codzienność w dobie Coronawirusa wymaga od nas więcej energii, a niewielu z nas tak naprawdę potrafi nią świadomie zarządzać. Jak tylko zadzwoni budzik, rozpoczynamy z góry przegrany wyścig z czasem i zadaniami z listy „to do”, czasami ledwie docierając do końca dnia z pół otwartymi oczami…nie zdajemy sobie sprawy z tego, że często sami odbieramy…

  • KOMUNIKACJA W INTERNECIE

    Nowa emotka od FB w dobie korona wirusa

    Wyrażanie emocji w sieci bywa trudne. Podobno w komunikacji internetowej jesteśmy w stanie wyrazić mniej niż 10% naszych emocji, bo 90% z nich to sygnały niewerbalne i pozawerbalne. Wiemy też, że nie tylko z tego powodu komunikacja zapośredniczona, może rodzić dużo więcej nieporozumień niż ta face to face. Wielu z nas przekonało się, co może zrobić mail wiadomość napisana z pomocą CAPS LOCKA i zastępy wykrzykników. Dlatego każda nowa możliwość wyrażenia właściwej, klarownej emocji w postaci obrazu cieszy…bo jest na wagę złota. Facebook w odpowiedzi na nową globalną potrzebę stworzył nową emotkę. Teraz poza najstarszą i najpowszechniejszą Lubię to! oraz emotikonami wyrażającymi złość, zdziwienie, śmiech, czy smutek mamy do dyspozycji…

  • PR

    Nie kupujesz? Mam cię w nosie!, czyli dwa słowa o tym, dlaczego nie warto w dobie koronawirusa rezygnować z komunikacji z klientami.

    Jeśli nie kupujesz mam cię w nosie, tak w skrócie można opisać to, co się zaczęło dziać w obszarze komunikacji wielu marek i firm od początku pandemii koronawirusa. Konwersja czy sprzedaż? Zapędzeni w kozi róg konwersji rozumianej jako jeden słuszny sposób – bezpośredniego i często natychmiastowego zakupu towaru, menadżerowie wielu firm zmniejszyli albo wycofali budżety reklamowe, rezygnując z działań marketingowych. Niepewność czy chytrość? Część tych decyzji zdeterminowanych jest obawą o przyszłość, co jest zrozumiałe, część wynika z braku pomysłu na to, co komunikować, gdy dotychczas znane i sprawdzone pomysły można wyrzucić do kosza albo nieumiejętności przełożenia biznesu z offline na online, ale jest taka część, która wynika dosłownie z mylenia…