PSYCHOLOGIA

10 złodziei energii życiowej wg Dalajlamy,czyli ćwiczenia z życia na czas Coronawirusa

Nowa rzeczywistość stare priorytety

Wewnętrzna moc to temat teraz bardzo aktualny, ale tak naprawdę aktualny był zawsze, choć nie koniecznie priorytetowy… W ten dziwny czas …mimo tego, że nie łatwy mam wrażenie, wiele spraw wróciło na swoje miejsce… RELACJE, KOMUNIKACJA, ZDROWIE także to PSYCHICZNE…SIŁA ŻYCIOWA, ZARZĄDZANIE ENERGIĄ ŻYCIOWĄ, RESILIENCJA…etc.

Przyszło mi do głowy też, że codzienność w dobie Coronawirusa wymaga od nas więcej energii, a niewielu z nas tak naprawdę potrafi nią świadomie zarządzać. Jak tylko zadzwoni budzik, rozpoczynamy z góry przegrany wyścig z czasem i zadaniami z listy „to do”, czasami ledwie docierając do końca dnia z pół otwartymi oczami…nie zdajemy sobie sprawy z tego, że często sami odbieramy sobie lwią część energii, żyjąc nieuważnie i opieszale.

Szkoła życia

W szkole uczą nas dodawania, pomników przyrody i historii, ale nie uczą nas tego, jak żyć mądrzej, lepiej, zdrowiej… Nie uczą nas też tego, jak zarządzać swoimi siłami witalnymi, jak dbać o swoje zasoby…niektórych dopiero ekstremalne zdarzenie zmusza do zatrzymania się i zastanowienia nad tym, co jest ważne, co warto zmienić, by życie, relacje wyglądały inaczej…

Teraz pierwszy raz od dawna w historii wszystkich nas zatrzymało ekstremalne zdarzenie…niektórzy nazywają je czarnym łabędziem, inni szarym nosorożcem…niezależnie od nomenklatury z pewnością Coronawirus i kwarantanna, wymusiły na nas zderzenie z wieloma rzeczami, tematami odkładanymi na kiedyś, wieczne później… a może to okazja, by coś w naszym życiu zmienić? Czegoś nowego się nauczyć?

Początek zmian

Ja już jakiś czas temu zaczęłam poszukiwanie drogi do bardziej spełnionego życia i na jednym z zakrętów odkryłam 10 złodziei energii wg Dalajlamy. W pierwszej chwili nie byłam zachwycona, okazało się, że nie wiedząc o tym, sama nieświadomie ograbiam się z siły i energii podejmując złe decyzje i utrzymując stare nawyki.

Sporo czasu mi zajęło, by zmienić swoje wnętrze tak bym była w stanie przestać tracić energię na niepotrzebne sprawy i stany. Czy dzisiaj jest idealnie? Nie, ale nawet jeśli zdarza mi się chwilowa niedyspozycja, to robiąc co tygodniową „czekistę” zmieniam swoje postępowanie na takie, by mieć do dyspozycji czyste sumienie, serce i głowę. To właśnie daje unikanie 10 złodziei energii. Pomyślałam, że warto o nich przypomnieć, bo może okazać się, że zmiana na tym polu przyniesie inne pożądane zmiany w naszej, teraz trudniejszej codzienności.

Kto spróbuje?

10 złodziei energii życiowej wg Dalajlamy:

1. Osoby, które ciągle narzekają. Jeśli możemy, starajmy się ich unikać.

2. Długi i kredyty to nic innego jak ogromne obciążenia także psychiczne. One ograbiają nas ze spokoju, dlatego lepiej płacić swoje rachunki na czas.

3. Nie dotrzymywanie słowa to kolejny złodziej energii. Nie obiecujmy nikomu tego, czego nie jesteśmy pewni, że będziemy w stanie spełnić.

4. Podejmowanie się zadań, których nie lubimy. Zgadzanie się dla tzw. świętego spokoju. Prędzej czy później wyjdzie na jaw nasza niechęć i wróci do nas rykoszetem brak asertywności.

5. Brak czasu na odpoczynek i regenerację, kiedy go potrzebujemy. W ten sposób w bardzo szybki sposób tracimy energię i pozbawiamy się możliwości, by ją odzyskać.

6. Chaos i zbyt duża ilość rzeczy potrafią bardzo skutecznie drenować życiową energię. By jej nie tracić, warto pozbyć się zbędnych rzeczy i starać się żyć w uporządkowanym otoczeniu.

7. Brak czasu na uprawianie sportu i zdrowe odżywianie, które źle wpływają na nasze zdrowie to jeden z największych złodziei naszej energii. Dbanie o odpowiednią dawkę ruchu i zdrowe jedzenie to nasz obowiązek i przywilej.

8. Unikanie trudnych sytuacji konfrontacji z nimi także nam nie służy. Starajmy się w miarę na bieżąco takie sprawy rozwiązywać.

9. Brak akceptacji spraw i sytuacji, na które nie mamy wpływu to nawyk, który może rozładowywać nasze baterie z energią życiową. Zmieńmy to, a poczujemy wzrost życiowej energii.

10. Brak wybaczenia i odpuszczenia w bardzo szybki sposób prowadzą do utraty sił życiowych. Utrzymywanie urazy szkodzi nie tylko nam, ale nas pozbawia sił i chęci do życia, dlatego warto jak najszybciej z niej zrezygnować. Spróbujmy na początek wybaczyć jednej osobie, gdy zrobimy to z głębi serca, praktycznie od razu poczujemy ulgę, jaką to przynosi i może uda nam się odpuścić resztę spraw z przeszłości odzyskać naszą energię do życia. W pełni.

Co trudne to ważne?

Dla mnie najtrudniejsze był punkt 5 oraz 10. A dla Was? Co was ograbia z energii? Jak sobie z tym radzicie? Może potrzebujecie wsparcia i pomocy? Piszcie, może razem będzie nam łatwiej przez to przejść? I pamiętajcie, każda zmiana to PROCES… zacznijcie od jednego punktu, powoli zmieniając kolejne… to musi się udać, zwłaszcza że przy każdym następnym będziecie mieć tej energii na zmiany więcej.

To jak z ćwiczeniem na siłowni… nasza wewnętrzna siła także potrzebuje treningów. Dlatego przygotowałam PDF z czeklistą. Dla chętnych.

Bonus

Jeśli chcesz go otrzymać, napisz do mnie na adres: patrycja_sawicka@primoloko.com.pl maila z tytułem: „10 złodziei energi wg Dalajlamy-czeklista raz: )”.

Dbajmy o siebie <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *